Dzisiaj jest: 20 Czerwiec 2018        Imieniny: Bogna, Florentyna, Rafał
Zakończenie w Lublinie protestów na KUL i UMCS za h.c. dla Wiktora Juszczenki

Zakończenie w Lublinie protestów na KUL i UMCS za h.c. dla Wiktora Juszczenki

Zakończenie w Lublinie protestów w dniu 1 lipca które na KUL odbywały się przez 8 lat a przez 3 lat na UMCS w sprawie nadania wyróżnienia przez lubelskie uczelnie tytułu…

Readmore..

I edycja Nagrody Honorowej „Świadek Historii” – Wrocław, termin zgłaszania kandydatów upływa 30 czerwca 2018

I edycja Nagrody Honorowej „Świadek Historii” – Wrocław, termin zgłaszania kandydatów upływa 30 czerwca 2018

Oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu zaprasza do zgłaszania kandydatów do I edycji Nagrody Honorowej „Świadek Historii”. To honorowe wyróżnienie jest lokalnym odpowiednikiem ogólnopolskiego „Kustosza Pamięci Narodowej”. Nagroda będzie przyznawana…

Readmore..

Czerwcowy numer KSI wydany - Nr. 06/2018 /85

Czerwcowy numer KSI wydany - Nr. 06/2018 /85

W czerwcowej gazecie m.in.: Obchody Dnia Ponarskiego w Warszawie -19.05.2018.19 maja 2018r., w Katedrze Polowej Wojska Polskiego odbyła się uroczysta Msza Św. poświęcona pamięci ludobójstwa w podwileńskich Ponarach trwającego w…

Readmore..

MICHAŁ BOYM - PODRÓŻNIK Z KRESÓW

MICHAŁ BOYM - PODRÓŻNIK Z KRESÓW

/ 1-kaplica Boimów fot. A. Nowak Coraz więcej odkrywamy kresowych ciekawostek i historii. Mamy teraz o wiele większe możliwości dzięki internetowi i łatwemu dostępowi do informacji. Dziwi mnie jednak, że…

Readmore..

JĘZYKOWE    POGRANICZA    POLSZCZYZNY

JĘZYKOWE POGRANICZA POLSZCZYZNY

WPROWADZENIECelem artykułu jest próba całościowego spojrzenia na język polski na pograniczu wschodnim i po-łudniowym ziem dawnej Rzeczypospolitej w formie przeglądu i charakterystyki jego odmianek geo-graficznych, pewnych osobliwości gramatycznych i słownikowych…

Readmore..

TEATR WIELKI WE LWOWIE ARCYDZIEŁO ZYGMUNTA GORGOLEWSKIEGO

TEATR WIELKI WE LWOWIE ARCYDZIEŁO ZYGMUNTA GORGOLEWSKIEGO

Zagapił się jeden z drugim na pomnik króla Jana Sobieskiego na Wałach Hetmańskich i nie może się napatrzeć. Aż przenosząc wzrok z pomnika, zobaczył lwowski teatr u wylotu Wałów w…

Readmore..

RELACJE  PARTYZANTÓW  KMICICA - ŁUPASZKI – RONINA ARMII KRAJOWEJ NA WILEŃSZCZYŹNIE III.1943 – VII.1944. Część 3

RELACJE PARTYZANTÓW KMICICA - ŁUPASZKI – RONINA ARMII KRAJOWEJ NA WILEŃSZCZYŹNIE III.1943 – VII.1944. Część 3

/ Polakiewicz Franciszek ps. Ben Hur WYDRA - Kundro Kazimierz Urodziłem się 15. I. 1926 r. w miejscowości Kuliki koło Miadzioła. Ojciec przed wybuchem II wojny pracował na różnych obiektach…

Readmore..

Moje Kresy  Genowefa Pniewska-Puszczewicz cz. 1

Moje Kresy Genowefa Pniewska-Puszczewicz cz. 1

/ Genowefa Pniewska-Puszczewicz z d. Chamczyk. Dubno 1941r Dla wszystkich mieszkańców Wołynia nastał ciężki i tragiczny rok 1943. Ludzie w mojej rodzinnej wsi Horodyszcze kolonia, co jakiś czas dowiadywali się…

Readmore..

Rzecz o powstaniu i walkach Polskiej  Samoobrony na Wołyniu   1943 -1944

Rzecz o powstaniu i walkach Polskiej Samoobrony na Wołyniu 1943 -1944

/ Polacy zamordowani w miejscowości Lipniki (domena publiczna) Mało kto pamięta, bo mało o tym się mówi i pisze, o Samoobronie Polskiej która w 1943 r. odegrała niebagatelną rolę w…

Readmore..

Ostatni żołnierz z Radowicz

Ostatni żołnierz z Radowicz

/ Zenon Leśniewski z żoną Romaną zd. Herman i córkami Alicją i Niną Zenon Leśniewski urodził się 4 maja 1929roku w Radowiczach Gmina Turzysk na Wołyniu. Był jednym z siedmiorga…

Readmore..

Bandera. Faszyzm,  ludobójstwo, kult.  Życie i mit ukraińskiego nacjonalisty

Bandera. Faszyzm, ludobójstwo, kult. Życie i mit ukraińskiego nacjonalisty

„Bandera. Faszyzm, ludobójstwo, kult. Życie i mit ukraińskiego nacjonalisty” to pierwsza naukowa biografia Stepana Bandery i pierwsze dogłębne studium jego kultu. Książka oparta jest na długoletnich i obszernych badaniach w…

Readmore..

WSPÓŁCZESNY NACJONALIZM UKRAIŃSKI

WSPÓŁCZESNY NACJONALIZM UKRAIŃSKI

Rozważania wokół książki Dmytro Doncowa „Nacjonalizm”.Nasi południowo-wschodni sąsiedzi „uraczyli” nas zbezczeszczeniem lwowskiego pomnika wystawionego na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie, miejscu stracenia 4 lipca 1941 roku przez batalion ukraińsko-hitlerowski Nachtigall (Słowiki)…

Readmore..

Nie udało się wyrżnąć miasteczka Birczy to trzeba zniesławić

 W przeddzień Święta Niepodległości Minister MON Antoni Macierewicz odsłonił na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie tablice z nazwami dwudziestu wsi i miasteczek na Wołyniu i Lubelszczyźnie oraz w Małopolsce Wschodniej, które stawiły opór napastnikom zbrodnieczej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Armii Powstańczej. Obrońcami byli członkowie samorzutnie tworzonych  samoobron, wspierani przez żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Niestety Prezydent RP Andrzej Duda nie wziął udziału w odsłonięciu tablic i jest to nie pierwszy, kiedy Prezydent RP Duda uchyla się od upamiętnienia ofiar UPA i SS Galizien. Pomimo tych utrudnień: nieobecność Prezydenta RP oraz przesunięcie odsłony tablic na dzień przed narodowym Świętem Niepodległości, jakby i tego było mało wybuchł kolejny skandal. 

 Otóż jeszcze wieczorem 9 listopada na jednej z tablic widniała nazwa miasteczka Birczy na Podkarpaciu, które w latach 1945 i 1946 trzykrotnie obroniono przez ofiarność polskich żołnierzy. Nazwa ta zniknęła dnia następnego, co od strony technicznej wymagało podmienienia tablicy w porze nocnej. Z jednej strony szok, a z drugiej prawdziwy skandal! Pomimo zapytań ze strony dziennikarzy przedstawiciele tak MON, jak i Kancelarii Prezydenta RP, dawali wymijające odpowiedzi.
Nieoficjalnie mówi się, że uczyniono to pod presją strony ukraińskiej, a zwłaszcza Wołodymyra Wiatrowycza, szefa IPN w Kijowie, który od lat neguje banderowskiej ludobójstwo na Polakach, Żydach i innych narodowościach oraz atakuje polskich patriotów. Na wieści z Warszawy, iż Polacy upamiętnili bohaterskich żołnierzy polskiej samoobrony na Kresach, wściekły Wiatrowycz oskarżył publicznie, iż niektórych polskich wiosek przed UPA bronili „czekiści”. To okazało się skuteczne na tyle, że niektórzy przedstawiciele obecnego obozu władzy w Polsce, podali zwyczajnie tyły!

Jak zwykle nie zawiedli Kreoswianie....
......którzy raz jeszcze na gorąco, podjęli nierówną walkę z urzędnikami różnej maści, ale na miłość Boską, jak długo to ma tak trwać!? Jako jedna z pierwszych wypowiedziała się Pani Ewa Siemaszko, która napisała: „W Birczy, napadanej wielokrotnie, miały miejsce trzy ważne walki z UPA, które uratowały miasto. Po stronie polskiej ataki banderowskie odpierali żołnierze frontowi z 17 DP, 9 DP i 12 DP oraz milicjanci – byli akowcy, którzy specjalnie wstąpili do MO, by bronić ludności. Żołnierze wcześniej walczyli z Niemcami, byli wśród nich kresowianie (np. żołnierz 27. WDP AK, Stefan Dominik Demczuk „Ryś”, przedwojenny zawodowy żołnierz, podoficer, w „Dwudziestej Siódmej” był w zwiadzie konnym I/19 pułku Zgrupowania „Osnowa”).”
    Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: „Podsumowując, bardzo dobrze się stało, że doszło  w końcu do upamiętnieniu bohaterskich obrońców z Kresów. Przykre jednak, że ustawiczne konflikty pomiędzy MON a Kancelarią Prezydenta RP uniemożliwiły odsłonięcie pamiątkowych tablic w Narodowe Święto Niepodległości. Przykre, a nawet żenujące, jest także podmienianie nowo zamontowanych tablic w Warszawie i to tylko dlatego, że jakiemuś zwolennikowi Bandery w Kijowie napisy na tych tablicach się nie podobają. Jest to uderzenie w polską  suwerenność. Tym bardziej, że stało się to w dniach, w których słowa „niepodległość” i „patriotyzm” odmieniane są przez wszystkie przypadki.”
 Znana badaczka dziejów Kresów dr Lucyna Kulińska z Krakowa napisała: „Obrońcom Birczy należy się najwyższy szacunek i cześć, szczególnie tym co oddali w jej obronie swoje młode życie, a kłanianie się przed kłamcami typu Wiatrowicz i jego szajka obrońców UPA to jakieś nieporozumienie!”
 Z kolei ze zbiorów IPN w Rzeszowie dr. hab. Andrzej Zapałowski przytoczył b. wymowny fragment protokołu przesłuchania (i jednocześnie oskarżenia) Włodzimierza Szczygielskiego „Burłaka” jednego z dowódców sotni UPA. Czytamy w nim: „…W dniu 6-7 stycznia 1946 r. na polecenie „Konyka” wspólnie z sotnią „Hromenki”, „Łastiwki” i „Jara” dokonał napadu zbrojnego na miasteczko Bircza pow. Przemyśl, który to napad miał na celu zlikwidowanie placówki WP, UB i MO, spalić miasto, jak również wystrzelać cywilną ludność, która rzekomo współpracowała z WP i UB na niekorzyść UPA. Szczygielski razem ze swoją sotnią uderzył na miasto od strony wschodniej, dając rozkaz strzelać swoim ludziom do żołnierzy WP i nacierać na nich, skutkiem czego wywiązała się 3-godzinna strzelanina, w czasie której wystrzelił do żołnierzy WP około 90 sztuk naboi, z posiadanego wówczas automatu PPS. Skutkiem czego zabitych zostało kilkudziesięciu żołnierzy WP. Poczem wycofując się Szczygielski dał rozkaz spalić około 10 zabudowań, skutkiem czego w płomieniach poniosło śmierć kilka osób oraz zabrać z bunkrów wojskowych mundury i inne rzeczy, a następnie ze zebranym łupem wycofał się do Grąziowej, nie osiągając zamierzonego celu, gdyż uniemożliwił go silny kontratak ze strony WP…”
 Pisałem zatem i ja w swoich komentarzach: Znakomita relacja! I to działo się dwa lata po wyzwoleniu tych terenów od hitlerowskich bestii! Jak widać banderowcy śmiało poczynali sobie na Podkarpaciu i w Ziemi Przemyskiej. Hitlerowcy każdego dnia mordowali setki Polaków w Warszawie i w całej okupowanej Polsce, nie wspominając Żydów, których mordowano tysiącami. Zatem kiedy prości żołnierze polscy szli na okopy nazistów pod Lenino, czy na Wale Pomorskim i w tysiącach innych pól bitewnych, byśmy mogli żyć wolni lub wogóle żyć, to dobrze bylo co?! Tamci żołnierze też służyli w armii polskiej, broniąc niewinnej ludności polskiej, mordowanej z niezwykłym okrucieństwem przez bandy OUN-UPA na Podkarpaciu, jeszcze dwa lata po wojnie. Trzeba mieć jaja i zacząć myśleć samodzielnie! Nikt z nas absolutnie nie usprawiedliwia komunistów, a tym bardziej ludobójczego komunizmu ale jeśli ktoś oddawał życie w obronie niewinnych polskich wsi i przysiółków, to temu prostemu żołnierzowi winniśmy cześć i pamięć!
Odsłonięcie tablic było efektem wieloletnich starań rodzin ofiar UPA oraz różnych organizacji kresowych i patriotycznych. Wsparcia udzieliło też kilku posłów, w tym Michał Dworczyk (PiS) i Tomasz Rzymkowski, a także działacze społeczni np. Ewaryst Fedorowicz i Marcin Palade.

Tu niemal każda rodzina ucierpiała z rąk ukraińskich rezunów
Komitet Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA wystosował list do Ministra MON Antoniego Macierewicza, którego kopię otrzymali również: Kancelaria Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz Konferencja Episkopatu Polski. Prostuje w nim kłamstwa negacjonistów wołyńskich, odnośnie do obrony miasteczka Birczy przed zaciekłymi atakami band OUN-UPA. Oto i jego pełna treść:
Społeczny Ogólnopolski Przemyśl, 16.11.2017 r.
Komitet Pamięci i Dobrego Imienia
Obrońców Birczy przed UPA
Ul. Chrobrego 10
37-700 Przemyśl
Minister Obrony Narodowej
Antoni Macierewicz
Szanowny Panie Ministrze,
Społeczny Ogólnopolski Komitet Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA zawiązał się w celu wsparcia działań władz samorządowych Gminy Bircza w obliczu bulwersującej sprawy usunięcia z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie nazwy miejscowości Bircza, wymienionych wśród wsi i miasteczek, które podczas II wojny światowej i zaraz po jej zakończeniu stały się symbolem polskiego oporu i ochrony ludności cywilnej przed ludobójstwem ze strony UPA.
Dla mieszkańców Podkarpacia, Bircza odegrała taką samą rolę, jak Przebraże na Wołyniu. Bircza stała się miejscem schronienia dla tysięcy polskich mieszkańców. Obrońcami Birczy podczas wszystkich trzech napadów, byli jej mieszkańcy, którzy wstępowali w szeregi milicji, aby móc legalnie posiadać broń i bronić swoich najbliższych.
W szeregi milicji w owym czasie wstępowali też liczni żołnierze AK w celu kontrolowania jej struktur i możliwości legalnego posiadania broni, w celu obrony swoich rodzin. Jednak w obliczu olbrzymiego zagrożenia ze strony kurenia UPA, siły milicji byłyby niewystarczające do odparcia ataków. Tu wsparciem stali się żołnierze frontowi, wchodzący wcześniej w skład 2 Armii WP, a rekrutujący się głównie z Polaków – mieszkańców Kresów Wschodnich. Nigdy zaś Bircza nie była broniona przez oddziały NKWD, jak kłamliwie wskazuje negacjonista wołyński Vołodymyr Wiatrowycz. Wręcz przeciwnie. Istnieje wiele archiwalnych dokumentów, meldunków milicjantów i wopistów świadczących o wspieraniu UPA przez pograniczne oddziały NKWD (przykładem jest tu obrona Dynowa 15 marca 1945 r. przez AK (w dużej części występującego jako miejscowa milicja) atakowanego przez oddziały NKWD wezwane przez miejscowych Ukraińców).
Bohaterska obrona Birczy podczas trzech napadów kosztowała obrońców kilkudziesięciu zabitych. Ich ofiara życia pozwoliła jednak ocalić od pewnej śmierci tysiące polskich kobiet i dzieci, chroniących się w miasteczku. Wielu z ocalonych jeszcze żyje. Żyją jeszcze obrońcy Birczy, ich rodziny, dla których ta historia jest wciąż krwawiącą, niezagojoną raną, która otworzyła się po wiadomości o usunięciu ich miejscowości z tablicy na Grobie Nieznanego Żołnierza.
Sytuację jaka panowała wówczas na tych terenach w pełni rozumiał ówczesny ordynariusz diecezji przemyskiej bp Franciszek Barda, który nie wahał się 25 czerwca 1946 roku błagać o pomoc komunistycznego Ministra Obrony Narodowej słowami: „…wypadki, które rozgrywają się w ziemi przemyskiej, jarosławskiej i sanockiej. Od szeregu miesięcy palą się wsie, ludność traci mienie- dach nad głową a tu i ówdzie życie. Dotychczasowe próby obronne nie zlokalizowały napaści ukraińskich, bo bandy systematycznie idą naprzód i szerzą dzieło zniszczenia konsekwentnie. Wzmaga się nędza tysięcy Polaków, którzy słusznie spodziewają się w swym kraju bezpieczeństwa życia i mienia. Jako pasterz diecezji przemyskiej (…) czuję się dotknięty wspomnianą pożogą i nie mogę patrzeć obojętnie na te straszne w skutkach wydarzenia tak boleśnie dotykające moich wiernych i dlatego zwracam się do P. Marszałka z prośbą, aby zechciał zaradzić łaskawie opłakanym skutkom”.
Szanowny Panie Ministrze, nasz Komitet składa się z naukowców, historyków, artystów, ludzi kultury, sztuki, działaczy społecznych. W skład naszego komitetu wchodzą także osoby, które bezpośrednio ucierpiały w wyniku działań komunistów, jak syn majora Władysława Koby, ostatniego kierownika Okręgu Rzeszowskiego WiN Pan Wojciech Koba, któremu komuniści zamordowali ojca. Nie stajemy w obronie komunistów, jak kłamliwie nam niektórzy zarzucają. Stajemy w obronie polskiej ludności cywilnej, milicjantów i żołnierzy frontowych, którzy poświęcili życie w obronie swoich rodaków przed banderowcami.
Atmosfera na terenach na jakich mieszkamy jest całkowicie inna niż w centralnej Polsce. Tu niemal każda rodzina ucierpiała w czasie wojny lub tuż po niej z rąk ukraińskich nacjonalistów. Z trwogą patrzymy też na odradzający się w zastraszającym tempie ukraiński nacjonalizm za naszą wschodnią granicą i próby jego przelewania na grunt Polski. Nacjonalizm, który w naszej ocenie wspierany przez działania obcych, antypolskich sił nosi nie tylko antyrosyjski, ale w dużej mierze antypolski i antywęgierski charakter.
Zwracamy się z prośbą do Pana Ministra o przywrócenie godności i szacunku dla obrońców polskiej ludności w Birczy i powrót nazwy Bircza na tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza. Głęboko wierzymy, że wsłucha się Pan w głos mieszkańców Podkarpacia, których bezpośrednio dotyczy ta historia.

W imieniu Społecznego Komitetu
dr hab. Andrzej Zapałowski

Skład komitetu:
1. Dr hab. Andrzej Zapałowski – historyk, działacz patriotyczny
2. Mirosław Majkowski – Prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K.
3. Dr hab. prof. nadzw. UWr Bogusław Paź – wykładowca uniwersytecki, filozof
4. Józef Frączek- były działacz NSZZ „Solidarność”, b. wicewojewoda rzeszowski, poseł na Sejm RP I kadencji i Senator II i IV kadencji
5. Ks. Tadeusz Isakowicz- Zaleski- Proboszcz parafii ormiańskokatolickiej dla Polski południowej
6. Józef Kalinowski-Kalinowa- świadek napadu UPA na Orzechowce k. Przemyśla
7. Ks. Antoni Moskal- proboszcz Borownicy
8. Prof. dr hab. Czesław Partacz – historyk, autor prac o stosunkach polsko – ukraińskich
9. Dr hab. prof. nadzw. KUL Włodzimierz Osadczy – historyk
10. Krzesimir Dębski – światowej sławy kompozytor,
11. Prof. UZ dr hab. Leszek Jazownik – polonista, ekspert doradca przy Ministrze Oświaty 12. Piotr Adam Szelągowski- działacz Kresowy
13. Samborski Mieczysław- historyk zajmujący się stosunkami polsko-ukraińskimi
14. Bajewicz Henryk- prezes Zarządu Stowarzyszenia Kresowego „Podkamień” w Wołowie
15. Śmiech Adam- publicysta portalu prawica.net
16. Andrzej Szlęzak – publicysta, b. prezydent Stalowej Woli, działacz patriotyczny
17. Jan Engelgard – redaktor naczelny Myśli Polskiej
18. Ewa Szakalicka – dziennikarka, publicystka
19. Tomasz Żak – reżyser teatralny, dyrektor Teatru Nie Teraz
20. Małgorzata Dachnowicz – redaktor naczelny Głosu znad Sanu, działacz patriotyczny
21. Inż. Chojnacki Jan Paweł — odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności, b. działacz podziemia niepodległościowego
22. Stanisław Srokowski – pisarz, współautor scenariusza do filmu „Wołyń” Mgr inż. Ogonowski Tomasz- leśnik, wnuk ofiar UPA
23. Witold Listowski- Prezes Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu
24. Kalinowska Janina Przew. Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu z/ś w Zamościu
25. Piętka Bohdan – publicysta kresowy
26. Kuriata Florian- prezes Stowarzyszenia Kresowian Ziemi Dzierżoniowskiej
27. Wilk Kazimierz- Poseł na Sejm RP I i II kadencji, b. działacz podziemia niepodległościowego, były przewodniczący Związku Zawodowego „Kontra” odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności
28. Biniszewska Aleksandra- Muzeum Lwowa i Kresów
29. Wiceadmirał w st. sp. Toczek Marek- Klub Inteligencji Polskiej
30. dr Krzysztof Lachowski- Klub Inteligencji Polskiej
31. Sławomir Tomasz Roch – mgr historii
32. Zrayko Wojciech- Instytut Dzieł Kresowych w Bytomiu
33. Marcin Siembida – radny Miasta Stalowa Wola
34. Motyl Bogdan- regionalista, autor wielu publikacji naukowych i popularnonaukowych
35. Por. Henryk Atemborski PS. Pancerny – żołnierz NSZ
36. Jerzy Przysiężniak – Bratanek płk. Franciszka Przysiężniaka ps. Ojciec Jan
37. Zdzisław Sobolewski – Działacz patriotyczny z Jarosławia
38. Drel Mariusz —potomek obrońców Birczy
39. Barczuk Tomasz – świadek mordów na Wołyniu
40. Szczepan Siekierka – Prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów
41. Mgr inż. Ogonowski Tomasz- leśnik, wnuk ofiar UPA
42. Sarzyński Stanisław- Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu
43. Wojciech Koba – syn ostatniego kierownika Okręgu Rzeszowskiego WiN majora Władysława Koby
44. Grzegorz Szopa – Prezes Przemyskiego Oddziału PTH
45. Marcela Tukałło -wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Mościsk i Kresów Wschodnich w Przemyślu
46. Andrzej Berestecki-prezes Towarzystwa Walki z Kalectwem Oddział Przemyśl
47. Wojciech Krupa – Prezes Stowarzyszenia Motocyklistów ,,PATRIA, syn żołnierza dywizji generała Maczka

Do wiadomości:
Kancelaria Prezydenta RP
Kancelaria Episkopatu Polski
P.S
Komitet ma charakter otwarty. Wszelką korespondencję należy kierować do siedziby komitetu pod adres ul. Chrobrego 10 37-700 Przemyśl.

Poza tym podkreślenia w tekście Listu Komitetu Pamięci i Dobrego Imienia Obrońców Birczy przed UPA, wystosowanego do Ministra MON Antoniego Macierewicza,  pochodzą od autora bloga S.T.Roch.