Dzisiaj jest: 16 Styczeń 2018        Imieniny: Marceli, Włodzimierz, Bernard
Ne spy siohodni pid wiknom.

Ne spy siohodni pid wiknom.

/ Były prezydent Ukrainy Leonid Krawczuk. Foto Sputnik. Evgeny Kotenko „I otóż czytam któregoś dnia w „Życiu Warszawy”, że Szymon Wiesenthal wystosował protest na ręce prezydenta Ukrainy Krawczuka w związku…

Readmore..

W 155 rocznicę Powstania Styczniowego. Zaproszenie

W 155 rocznicę Powstania Styczniowego. Zaproszenie

Serdecznie zapraszamy do udziału w pielgrzymce do Lwowa dla upamiętnienia Powstańców Styczniowych w 155 rocznicę Powstania Styczniowego. Pozdrawiam, Stanisław Szarzyński Prezes Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów, Klubu Inteligencji Katolickiej…

Readmore..

ZBRODNIE  NKWD I UPA W DUBNIE

ZBRODNIE NKWD I UPA W DUBNIE

Dubno (ukr. Дубно) – miasto w obwodzie rówieńskim Ukrainy, stolica rejonu nad Ikwą (dorzecze Prypeci). Około 37,7 tys. mieszkańców.Pierwsza wzmianka o Dubnie pochodzi z XI wieku. Właścicielami miejscowości byli Rurykowicze,…

Readmore..

Uroczystości 74. rocznicy Burzy na Wołyniu- powstanie 27 WDP AK.

Uroczystości 74. rocznicy Burzy na Wołyniu- powstanie 27 WDP AK.

27 stycznia 2017r., o godz. 13:00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie odbędzie się Msza Święta z okazji 74. rocznicy Akcji Burza na Wołyniu i powstania 27 Wołyńskiej Dywizji…

Readmore..

Uświadomienie wspólnej wizji ofiary i kata

Uświadomienie wspólnej wizji ofiary i kata

/ Rzeź Wołyńska - ekshumacje http://wolyn.org/ „Uznając istotną rolę prowokacji w eskalacji stosunków między Ukraińcami, Polakami i Żydami Zachodniej Ukrainy reżimu stalinowskiego i hitlerowskiego, nie można nie wskazać na *wzajemne…

Readmore..

Opłatek u Samborzan

Opłatek u Samborzan

Szanowni Państwo!Zarząd Klubu „Samborzan” Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo - Wschodnich w Oświęcimiu zawiadamia i zaprasza członków i sympatyków Klubu na tradycyjny OPŁATEK KRESOWY w dniu 13 stycznia 2018…

Readmore..

W rocznicę urodzin Stepana Bandery

W rocznicę urodzin Stepana Bandery

W Kijowie i innych miastach w całej Ukrainie zgromadziło się tysiące wyznawców banderowskiej religii by uczcić 109 rocznicę urodzin Stefana Bandery (ur. 1 stycznia 1909 w Uhrynowie Starym, zabity 15…

Readmore..

Morawiecki zaproszony „do odwiedzenia Kijowa w dogodnym dla niego terminie”

Morawiecki zaproszony „do odwiedzenia Kijowa w dogodnym dla niego terminie”

Wołodymyr Hrojsman, premier Ukrainy poinformował, że zaprosił premiera Polski Mateusza Morawieckiego do złożenia wizyty na Ukrainie. Premier Morawiecki potwierdził, że Polska wspiera aspiracje euroatlantyckie Ukrainy - powiedziała rzecznik rządu Joanna…

Readmore..

Koncesja na sakralizację zbrodni

Koncesja na sakralizację zbrodni

/ Krzyży Bojowej Zasługi UPA https://uk.wikipedia.org/ 1 grudnia 2017 roku Ukraiński IPN (UINP) zorganizował w Łucku – stolicy obwodu wołyńskiego – uroczystość wręczenia 24 Krzyży Bojowej Zasługi UPA[1]. Odznaczenia wręczono…

Readmore..

Styczniowy numer KSI wydany

Styczniowy numer KSI wydany

W styczniowej gazecie gazecie m.in: Wigilia u WileniukówW pierwszy grudniowy wieczór, w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu 64 w Warszawie Kresowianie zasiedli do Wileńskiej Wigilii. Gospodarzem wigilijnej wieczerzy był Oddział…

Readmore..

Za pięć dwunasta czyli na bal we Lwowie!

Za pięć dwunasta czyli na bal we Lwowie!

/ - karnecik balowy z wieczoru z tańcami Akademickiego Klubu Cyklistów we Lwowie, 21 stycznia 1900 roku; https://www.facebook.com/SwiatKresow Zanim wyruszymy na sylwestrowe bale krótkie przypomnienie – cytat z książeczki Jana…

Readmore..

WIGILIA W POLSKIEJ  TRADYCJI I OBYCZAJU.

WIGILIA W POLSKIEJ TRADYCJI I OBYCZAJU.

/ Wszystkie wigilijne potrawy na tym stole miały rodowód kresowy, przygotowano je zgodnie ze starymi recepturami przywiezionymi na Dolny Śląsk z okolic Lwowa. http://www.kuchniawroclawia.pl/25,1097,Dolnoslaskie_wigilie.htm Święta Bożego Narodzenia w Polsce tak…

Readmore..

Historia

  • Opracowanie Stanisław Piechota
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 193

Wspomnienia z Kresów Eugeniusz Wąsowicz

Nazywam się Eugeniusz Wąsowicz, urodziłem się 10 marca 1932 roku na kresach, we wsi Jelechowice, w powiecie Złoczów, województwo tarnopolskie, a po aneksji tych terenów przez Rosję ”było to już” województwo lwowskie. Nazwa wsi pochodzi od jelenia. Ten teren można określić geograficznie jako Wołyń. Stolicą tego regionu geograficznego jest Złoczów, właśnie moje powiatowe miasto. Moja mama nazywała się Ewa, z domu Spólnik a ojciec - Maciej Wąsowicz. Rodzice byli rolnikami. Gospodarstwa rolne na Wołyniu były bardzo rozdrobnione, rodzice mieli pola w kilku miejscach między wsią Jelechowice a Złoczowem. Tereny były piękne, położone na wzgórzach, i te uprawne cząstki pól były w formie takiego wijącego się pasa. Były one szerokie niejednokrotnie na dziesięć metrów, ale wiły się na dwa kilometry. Nasze pola były w kilku miejscach.  To rozdrobnienie sprawiało dodatkowe uciążliwości.
Moja rodzina składała się łącznie z 10 osób. Najstarszy brat nazywał się Bolesław Wąsowicz (ur. 1915), brał udział w bitwie pod Monte Cassino, po wojnie osiadł we Włoszech na stałe i ożenił się z Włoszką. Miała ona rodzinę w Argentynie w Buenos Aires i tam małżeństwo z czasem wyjechało.

Czytaj więcej

  • Irena Mrówczyńska
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 191

Z Kowla na "syberyjskie kolonie"

Ja z panieńskiego się nazywałam Irena Sienkiewicz. Urodziłam się w Kowlu w 1930 roku, na Wołyniu. To miasto było duże, dzieliło się na Stary Kowel i Nowy Kowel tak, jak dzielnice miasta. Tam chodziłam do szkoły i z tej szkoły mnie zabrano. Pierwsze, co pamiętam z wydarzeń tragicznych, to jak ojca zabrali do wojska, też [pamiętam] naloty, bombowce, gdy wojna się zaczęła w 1939 r. My w Kowlu nie mieliśmy swojego domu, mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu. Przed wojną było tak, że bogaci mieli tylko kamienice, a pracownicy to mieli mieszkania wynajęte. Chodziliśmy do przedszkola, do szkoły, na kolonie jeździliśmy, bo tam było blisko wszędzie. To jedni jeździli do Sarnów, drudzy jeździli do Łucka. Pamiętam, jak byłam mała, jak Piłsudski zmarł w 1935 r. Nam wtedy kazali takie czapki nosić z zakrytym czarną wstążką orłem, to zapamiętałam. A tak to się uczyło, były dzieci w polskiej szkole, same dziewczynki albo klasy samych chłopców. Nie było tak, żeby wszyscy razem [się uczyli]. Były też prywatne szkoły dla dzieci ludzi bardzo bogatych: sklepikarzy, nie sklepikarzy, tych co mieli fabryki.

Czytaj więcej

  • Eugeniusz Szewczuk
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 176

Moje Kresy. Józef Julian Jamróz cz.3

Rodzice taty pochodzili z Dynowa nad Sanem, wieś leżała w województwie lwowskim. Obok dziadka mieszkał mój wujek legionista – Ignacy Stankiewicz. Po zakończeniu działań wojennych marszałek Józef Piłsudski jeden z żołnierskich batalionów przemianował na policyjny, akurat w nim służył wujek. Ignacy ukończył policyjne kursy w Mościskach i we Lwowie. Został pierwszym komendantem Komisariatu Policji Państwowej w Międzyrzeczu Koreckim.

Ożenił się  siostrą mego taty – Katarzyną Jamróz. Za bardzo dobre wyniki w pracy zawodowej wujek został awansowany i przeniesiony do Równego. Po śmierci żony Katarzyny wujek Ignacy ożenił się z młodszą jej siostrą Antoniną. W październiku 1939 roku policjant z Równego Ignacy Stankiewicz został aresztowany przez NKWD, osadzony w więzieniu, zamordowany i pochowany w Miednoje lub w Charkowie. Starszy przodownik Ignacy Stankiewicz znajduje się na tzw. Ukraińskiej Liście Katyńskiej zamordowanych policjantów RP pod nr 14185.

Czytaj więcej

  • Opracowanie Stanisław Piechota
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 155

Wspomnienia z Kresów - Czesława Hok

Nazywam się Czesława Hok, z domu Wąsowicz. Urodziłam się w dniu 5 lutego 1936 roku w Jelechowicach, pow. Złoczów, woj. tarnopolskie.
Moimi rodzicami byli Maciej i Ewa z domu Spólnik. Rodzice byli katolikami i Polakami.
Ojciec prowadził kilkumorgowe gospodarstwo, pełnił również funkcję wójta wsi. W gospodarstwie był koń, krowy, świnki, drób.
Rodzina składała się z rodziców, sześciu synów i dwóch córek. Moi bracia to: Bolesław, Edward, Józef, Eugeniusz, Zenon i Mieczysław oraz siostra Anna. W sumie mama urodziła dwanaścioro dzieci, ale czwórka rodzeństwa zmarła w wieku dziecięcym. Nie pamiętam szczegółów.
Nic nie potrafię powiedzieć o moich dziadkach, bo zmarli przed moim narodzeniem.

Czytaj więcej

  • Bogusław Szarwiło
  • Kategoria: Historia
  • Odsłony: 268

Uciekajcie gdzie kto może, koniec naszego życia ...

/ Pogrzeb Polaków zamordowanych przez UPA we wrześniu 1943 r. we wsi Kołodenka w pow. rówieńskim na Wołyniu [ze zbiorów E.Siemaszko].

Krwawy, dla polskich mieszkańców Wołynia miesiąc lipiec 1943 r., witał się z pozornie spokojnym sierpniem. Czas żniw zatrzymał rozbestwioną „czerń” ukraińską w obejściach. A zboża tego roku były dorodne, trzeba je było zebrać nie tylko z własnych pól, ale i opuszczonych przez polskich sąsiadów. Przywódcy OUN-UPA zdawali sobie z tego sprawę i nie spieszyli się realizacją swoich zamierzeń. Nie mniej akcja propagandowa nie ustawała.
W numerze 2. pisma „Do zbroji” ( Do broni -red), z sierpnia 1943 roku, wydawanego przez Wydział Polityczny UPA, Bohdan Wusenko pisał: „Naród ukraiński wstąpił na drogę zdecydowanej rozprawy z cudzoziemcami i nie zejdzie z niej dopóki ostatniego cudzoziemca nie przepędzi do jego kraju albo do mogiły”. Wobec Polaków, którzy pouciekali do miasta lub innych skupisk zapewniających bezpieczeństwo, ponownie rozpoczęto fałszywą kampanię propagandową, namawiając do powrotu i żniwowania, obiecując bezpieczeństwo. Większość z nich już nie wierzyła Ukraińcom, ale widmo głodu zmuszało wielu do powrotu po żywność której w miastach brakowało.

Czytaj więcej