Dzisiaj jest: 18 Luty 2018        Imieniny: Konstancja, Maksym, Bernadeta
Pamięć dla przyszłości

Pamięć dla przyszłości

/ By Jakub Wujek - http://literat.ug.edu.pl/grafika/bibli4.htmimage - http://literat.ug.edu.pl/grafika/bibli4.jpg, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1546294 „Po raz pierwszy biblia w języku polskim ukazała się w 1598 roku, opracowana przez wybitnego teologa Jakuba Wujka, który…

Readmore..

„GAZETA LWOWSKA” W LATACH OKUPACJI  NIEMIECKIEJ 1941-1944.

„GAZETA LWOWSKA” W LATACH OKUPACJI NIEMIECKIEJ 1941-1944.

1.VIII.1941 r. w dniu proklamowania dystryktu Galicji, ze stolicą we Lwowie ukazało się specjalne wydanie „Kuriera Lwowskiego”, który stać się miał - jak zapowiadano - oficjalnym organem niemieckich władz okupacyjnych…

Readmore..

„O NIEPODLEGŁĄ I JEJ GRANICE  NA WSCHODZIE”

„O NIEPODLEGŁĄ I JEJ GRANICE NA WSCHODZIE”

Dom Spotkań z Historią w Warszawie zaprasza na prezentację Tomasza Kuby Kozłowskiego z nowego cyklu „O NIEPODLEGŁĄ I JEJ GRANICE NA WSCHODZIE” Od Brześcia i Rarańczy do Kaniowa 15 lutego…

Readmore..

KŁAMSTWA BANDEROWCÓW ZE „ZWIĄZKU UKRAIŃCÓW” PIOTRA TYMY, SOROS, MARCIN REY I UKRAIŃSKA V KOLUMNA W POLSCE

KŁAMSTWA BANDEROWCÓW ZE „ZWIĄZKU UKRAIŃCÓW” PIOTRA TYMY, SOROS, MARCIN REY I UKRAIŃSKA V KOLUMNA W POLSCE

W zrealizowanym ze środków pochodzących z grantu Fundacji Batorego „raporcie” wymienione jest nazwisko mojej skromnej osoby jako jednej z tych, która przejawia postawę antyukraińską. Odnotowuję fakt jego powstania oraz zawartych…

Readmore..

Uroczystości pogrzebowe śp. ppłk. rez. Andrzeja Jakubiaka (13 lutego 2018 r.) – zapowiedź

Uroczystości pogrzebowe śp. ppłk. rez. Andrzeja Jakubiaka (13 lutego 2018 r.) – zapowiedź

Uroczystości pogrzebowe śp. ppłk. rez. Andrzeja Jakubiaka (13 lutego 2018 r.) – zapowiedź 9 lutego 2018 zmarł ks. ppłk rez. Andrzej Jakubiak, werbista, kapelan Ordynariatu Polowego. Uroczystości pogrzebowe odbędą się…

Readmore..

Program Kompleksowej Certyfikacji sektora NGO  przyjazny również dla organizacji Kresowych.

Program Kompleksowej Certyfikacji sektora NGO przyjazny również dla organizacji Kresowych.

Z twórcami pierwszego w Polsce Programu Kompleksowej Certyfikacji sektora NGO, Aleksandrą Żórawską – dyrektorem Instytutu Promocji Trzeciego Sektora i Piotrem Jarosem – Przewodniczącym Rady Eksperckiej Instytutu Promocji Trzeciego Sektora rozmawia…

Readmore..

LWÓW UMIERA

LWÓW UMIERA

Kiedyś polski Lwów był miastem piękny i bogatym. Lwów ukraiński to bieda, brud i wynaradawianie naszych rodaków.W niedawnej przeszłości towarzysz generalissimus Józef Stalin w otoczeniu premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchila…

Readmore..

Skąd mój ród, skąd moje  korzenie

Skąd mój ród, skąd moje korzenie

W sali Bolesława Tuhan Taurogińskiego, wielce zasłużonego dla Archiwum Państwowego w Szczecinie , 12 stycznia odbyła się uroczystość wręczenia nagród dla laureatów konkursu Historyczno - Genealogicznego zatytułowanego ,,Skąd mój ród,…

Readmore..

Byłe polskie miasta Kresów Wschodnich  na burtach statków.

Byłe polskie miasta Kresów Wschodnich na burtach statków.

/ Polska Żegluga Morska. Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin] Radio Szczecin poinformowało, co poniżej przekazujemy z wielką satysfakcją.Pierwszy statek będzie się nazywał „Lwów”. Polska Żegluga Morska nada takie imię jednostce,…

Readmore..

Nie milkną dyskusje w sprawie nowelizacji Ustawy o IPN.

Nie milkną dyskusje w sprawie nowelizacji Ustawy o IPN.

Nowelizacja Ustawy o IPN wywołała olbrzymią falę krytyki, niezrozumienia a także oburzenia płynącego nie tylko z Kijowa ale i z Jerozolimy. Zapis tej ustawy stanowi kierunek na dość poważnie sponiewieraną…

Readmore..

Konferencja: „Burza na Wołyniu. Wokół dziejów 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.”

Konferencja: „Burza na Wołyniu. Wokół dziejów 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.”

„Burza” na Wołyniu. Wokół dziejów 27. Dywizji Piechoty Armii Krajowej” to temat Krajowej konferencja naukowej zorganizowanej przez Wydział Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Sztuki Wojennej Warszawa-Rembertów, która odbyła się 29 stycznia 2018…

Readmore..

Spotkanie opłatkowe kresowian  Brzeg 2018

Spotkanie opłatkowe kresowian Brzeg 2018

Kolejne noworoczne spotkanie opłatkowe członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej oraz Miłośników Lwowa i Kresów Południowo – Wschodnich miało miejsce 12 stycznia br. w Brzegu na Opolszczyźnie, w miejscowym…

Readmore..

GRABIEŻ SZTUKI NARODOWEJ

Na przestrzeni ponad tysiąca lat Polska była najbardziej barbarzyńsko okradanym krajem. Kradziono uznane dzieła sztuki, księgozbiory, jak współcześnie ograbiane jest Muzeum Ossolińskich we Lwowie, mieszczące się w kościele OO Jezuitów, zamienionym przez bolszewików na muzeum. Cenne archiwa, dokumenty i uniwersalne księgozbiory wywożone są obecnie przez Ukraińców brudnymi odkrytymi ciężarówkami w niewiadomym kierunku. Niejednokrotnie cenne książki upadają na brudne chodniki, gubiąc kartki i brudnymi łapskami upychane są do aut.

RABUNEK

Lwowska Galeria Sztuki, do 1998 Lwowska Galeria Obrazów – jedno z największych muzeów we Lwowie, posiadające ok. 50 tys. eksponatów. Powstało na bazie przedwojennej miejskiej galerii obrazów oraz włączonych w okresie okupacji sowieckiej Lwowa innych galerii i zbiorów kościelnych i prywatnych, które do wybuchu II Wojny Światowej znajdowały się w jurysdykcji państwa polskiego.
W Lwowskiej Galerii Dzieł Sztuki znajdują się m.in. obrazy artystów mistrzów polskich.  W 1897 roku zapadła  decyzja magistratu lwowskiego o utworzeniu galerii obrazów, w  1902 roku – zakup pierwszych obrazów polskich artystów : Wilhelma Leopolskiego - Śmierć Acerny i Lichwiarz, Jana Styki, Feliksa Wygrzywalskiego, oraz kilku płócien Jana Matejki (m.in. Śluby Lwowskie Jana Kazimierza), Jacka Malczewskiego i Edwarda Okunia.  W 1907 roku nastąpił  zakup dużej kolekcji Jana Jakowicza (ok. 400 obrazów, w tym obrazy Rafaela, Rembrandta, Rubensa, Van Dyke, Velasqueza, Ribeiry, Watteau i innych). W 1914 roku  – umieszczenie galerii przy ul. Ossolińskich 3, w pałacu zakupionym od znanego historyka, pisarza i kolekcjonera Władysława Łozińskiego, zbudowanym w 1873 roku dla hrabiny I. Dzieduszyckiej.  W  1919 roku – powiększenie zbiorów galerii o zbiór Bolesława Orzechowicza, podarowany miastu Lwów (dzieła Jana Matejki, Juliusza Kossaka, Artura Grottgera). 14 lutego 1907 roku – dzień otwarcia galerii obrazów sztuki polskiej i sztuki zachodnioeuropejskiej, Panoramy Racławickiej.  W  1938 roku – kolejne dary dla galerii: Leona Pinińskiego i Konstantego Brunickiego. W obawie przed wojną w galerii zdeponowano szereg prywatnych kolekcji z okolic Lwowa, złożonych tam głównie przez arystokrację i ziemiaństwo polskie.
W  1940 roku - po rozkazie okupacyjnych  władz sowieckich nastąpiła reorganizacja muzeów, w wyniku której m.in. Ossolineum straciło swój status prawny Zakładu Narodowego i zostało znacjonalizowane ze wszystkimi zbiorami, stając się filią Akademii Nauk Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Do miejskiej galerii obrazów włączono zbiory sztuki z Muzeum Lubomirskich, z Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Biblioteki Baworowskich, Bractwa Stauropigijskiego, Muzeum Historycznego oraz prywatnych kolekcji Dzieduszyckich, Gołuchowskich, Sapiehów, tym samym likwidując te muzea, a ich zbiory rozpraszając w wyniku braku organizacji.
W okresie okupacji niemieckiej ukryto część kolekcji w piwnicy domu i pomieszczeniach katedry ormiańskiej, lecz 225 obrazów, pośród których znajdowały się: Autoportret Rembrandta i Portret damy Gossarta, zostały wywiezione przez Niemców na Zachód.
W czasie drugiej okupacji sowieckiej (od lipca 1944) zaczęto prowadzić barbarzyńską akcję „oczyszczania zbiorów muzealnych i bibliotecznych z dzieł szkodliwych”, prowadzoną przez L. O. Lubczyka z Muzeum Sztuki Ukraińskiej.
Akcja ta polegała na utworzeniu zbiorów specjalnych w których gromadzono polskie malarstwo, książki, zabytkową broń, niepoprawną ideologicznie grafikę etc. a potem je bezpowrotnie niszczono. Celem tego „przedsięwzięcia” było zatarcie śladów wielowiekowej kulturowej obecności Polski na tych terenach.
Po zakończeniu II Wojny Światowej sowieckie władze zorganizowały nowe oddziały w galerii rosyjskiej sztuki przedrewolucyjnej i sztuki narodów ZSRS.
Po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości, polskie dziedzictwo narodowe nie zostało zwrócone prawowitym właścicielom i pozostaje w gestii obecnych władz ukraińskich.

 Istniejące placówki Lwowskiej Galerii Obrazów:

galeria obrazów – ul. Stefanyka (d. Ossolińskich) 3,
galeria obrazów – pałac Potockich – ul. Kopernika 15,
muzeum książki – pałac sztuki – ul. Kopernika 15a,
muzeum Rusałki Dniestrowej – wieża cerkwi św. Ducha – ul. Kopernika 40,
muzeum zabytków starożytnego Lwowa – kościół św. Jana Chrzciciela – Stary Rynek
Kaplica Boimów – plac Katedralny (d. Kapitulny) 1,
muzeum rzeźby barokowej Jana Jerzego Pinzla – kościół Klarysek – pl. Celny 1,
ekspozycja malarstwa batalistycznego (w tym ogromne malowidła z żółkiewskiej fary na zamku  w Olesku.

Wymienione zbiory stanowiące skarb dziedzictwa narodowego nie tylko, iż nie zostały Polsce zwrócone, ale są jeszcze wywożone w niewiadomym kierunku i systematycznie niszczone. Polskie władze zapewne w imię „poprawności politycznej” nie upomniały się o zwrot własności Narodu Polskiego.
W roku 1998 Lwowska Galeria Sztuki wystawiła „swoje” eksponaty w Muzeum Przyrodniczym Miasta Krakowa. Zwróciłem się w tej sprawie  do prezydenta Krakowa Andrzeja Gołasia, lecz nie otrzymałem odpowiedzi. Wystawione zostało w Muzeum Przyrodniczym  w Krakowie m.in. oryginalne popiersie Marii Konopnickiej / replika na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie/.
Grabież polskich dzieł sztuki rozpoczęła się już w XI wieku, kiedy książę czeski Brzetysław podczas najazdu na Polskę obrabował Wielkopolskę – Poznań – Gniezno. Następnie obrabował zabytki w Krakowie. Rabunki kontynuowali Niemcy napadając na pierwszych Piastów na polskich ziemiach zachodnich, a potem Tatarzy i Turcy przez wiele wieków grabili polskie ziemie wschodnie. W 1655 roku w czasie najazdu Szwedów zrabowali oni liczne dzieła sztuki, niszcząc kilkadziesiąt zamków obronnych. O rozmiarze tych rabunków dokonanych przez Szwedów świadczy wywiezionych z Krakowa 550 wozów z cennymi zabytkami dzieł sztuki, a zabytkowe wyposażenie zamku Lubomirskich z Wiśnicza  wywieźli do Gdańska na 150 wozach, w podobny sposób wywożąc zabytki z innych polskich miast. Obecnie szwedzkie muzea przepełnione są polskimi dziełami sztuki i nikt się nie upomina o nie. Rozpoczynając walkę z Konfederację Barską w 1768 roku, wojska rosyjskie rabowały polskie miasta, najbardziej rabując w Krakowie zabytki wawelskie wywożąc ze skarbca koronnego historyczne pamiątki i wawelskie arrasy; arrasy z Zamku Królewskiego w Warszawie zabrali po II rozbiorze 350 sztuk. Po Rosjanach Prusacy w  1795 roku napadli na Kraków i zrabowali skarbiec koronny, a cenne jego zabytki przetopili u siebie.
Austriacy zniszczyli na Wawelu dwa kościoły i niektóre zabytkowe domy, a Zamek Królewski zbezcześcili zamieniając go na koszary wojskowe.  Niszczenie Wawelu kontynuowali Niemcy w czasie II Wojny Światowej. Południowi sojusznicy Hitlera Słowacy wkraczając do Polski 1 września 1939 roku rabowali na Podhalu zabytki polskiej kultury.
Z pałacu Uznańskich w Szaflarach Słowacy zrabowali przeszło sto dzieł sztuki, obrazy, rzeźby zabytkowe, meble i inne przedmioty artystyczne, a w Nowym Targu bibliotekę, archiwum spisko-orawskie, obrabowali również ci hitlerowscy sojusznicy kilka cennych rzeźb religijnych z przydrożnych kapliczek na Podhalu. Słowacy zagrabili również dużą bibliotekę księży pijarów z Podolińca leżącego kiedyś na polskim Spiszu. Była to do rozbiorów Polski trzecia co do wielkości biblioteka w kraju – po Bibliotece Jagiellońskiej  i Załuskich. Składała się w dużej mierze z księgozbiorów polskich magnatów, którzy przed najazdem szwedzkim w 1655 roku uciekli do starosty  Lubomirskiego w Lubowli na Spiszu i zabrali ze sobą ważne książki, które następnie tam pozostały. Pod koniec XIX wieku władze austriackie zlikwidowały polskie seminarium księży Pijarów w Podolińcu i bibliotekę, a jej księgozbiór rozdzielono tak, iż polskie rękopisy literackie i staropolskie pierwodruki przekazano do narodowej słowackiej biblioteki w Martinie, Maticy Słoweńskiej, księgozbiór w językach obcych dano bibliotece w Budapeszcie, a sporo innych książek złożono w bibliotece w Kieżmarku. Również Ukraina przywłaszczyła sobie tysiące polskich dzieł sztuki. Gdy w latach 60 ubiegłego wieku wybierałem się na wycieczkę do Kijowa  wybitny badacz twórczości Józefa Ignacego Kraszewskiego, ówczesny rektor krakowskiej WSP Wincenty Danek prosił mnie abym się dowiedział ci się stało z Muzeum Kraszewskiego w Żytomierzu. W Kijowie rektor ukraińskiego Muzeum Narodowego zawiózł mnie do dużego budynku, gdzie znajdował się magazyn dzieł sztuki, by zorientować się, czy są tam pamiątki po Kraszewskim z muzeum z Żytomierza. Kierownik magazynu powiadomił mnie, że tylko mała część magazynu została zinwentaryzowana, a 90 procent zabytków oczekuje rejestru. Wówczas przeszliśmy chodnikiem długiego budynku, aby dostrzec jakieś pamiątki po Kraszewskim. I oto po obu stronach magazynu leżały dwumetrowej wysokości stosy zabytków, ciągnące się na długości ok. 150 metrów; stosy te zawierały obrazy, rzeźby, zabytkowe meble itd. Zebrane tu ze wszystkich polskich muzeów, pałaców i dworków naszego międzywojennego Podola. Tych zabytków było tysiące.
Bardzo przeżyłem gdy w Martinie na Słowacji zobaczyłem stos  staropolskich nieznanych rękopisów literackich i pierwodruków. Pomyślałem, iż gdyby te dzieła zostały zbadane mogłoby się okazać, że nasza literatura staropolska była o wiele bogatsza, niż się o niej pisze w opracowaniach naukowych i podręcznikach.. Zaapelowałem do władz Uniwersytetu Jagiellońskiego i pracowników naukowych tej uczelni, aby pojechali do Martina i zbadali te zabytki. Niestety niczego w tym celu nie uczyniono. Namawiałem też   dyrekcję Biblioteki Jagiellońskiej, aby domagali się zwrotu naszego księgozbioru zrabowanego z Podolińca, który znajduje się obecnie w Maticy  Slowenskiej w Martinie, lub, aby dokonano wymiany wielu książek, bo i w naszej Jagiellonce znajduje się nieco słowackich druków. Niestety dyrekcja Biblioteki Jagiellońskiej niczego w tej sprawie nie uczyniła. W opisanych sprawach rabunku dziedzictwa narodowego zwróciłem się do ówczesnego prezydenta RP Lecha Wałęsy, który również niczego nie uczynił.

Opracowanie

Aleksander Szumański, Bożena Rafalska, prof. Jan Majda „Lwowskie Spotkania”,
 „Kurier Codzienny” Chicago